<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Zaginięcie samolotu Airbusa A330</title>
	<atom:link href="http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/</link>
	<description>Tao podroży</description>
	<lastBuildDate>Fri, 19 Mar 2010 20:01:48 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: ~ezomagica</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-968</link>
		<dc:creator>~ezomagica</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 18:34:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-968</guid>
		<description>Do wszystkich, o iluzji życia i śmierci, naszych pragnień, burz. O tym że ludzie &quot;po coś&quot; giną w spektakularnych katastrofach itd. O bólu z tym związanym i o wszystkich niepokojach i pragnieniach duszy, której jesteśmy aktorami . Fragment metafora. Oczywiście, że owy fragment choć wiekowy nic nie traci na czasie, ale wklejając go miałam na myśli los człowieka i jego koniec.  A fragment tekstu pojawił się jakby przypadkowo, gdy oczekiwałam odpowiedzi na dręczące pytania ...  Ale do ciebie też, w tym kontekście, na pewno nie prywatnie ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do wszystkich, o iluzji życia i śmierci, naszych pragnień, burz. O tym że ludzie &#8220;po coś&#8221; giną w spektakularnych katastrofach itd. O bólu z tym związanym i o wszystkich niepokojach i pragnieniach duszy, której jesteśmy aktorami . Fragment metafora. Oczywiście, że owy fragment choć wiekowy nic nie traci na czasie, ale wklejając go miałam na myśli los człowieka i jego koniec.  A fragment tekstu pojawił się jakby przypadkowo, gdy oczekiwałam odpowiedzi na dręczące pytania &#8230;  Ale do ciebie też, w tym kontekście, na pewno nie prywatnie &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-967</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 18:14:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-967</guid>
		<description>&quot;Rozpogódź czoło ! 
Nasza zabawa skończona. 
Aktorzy byli duchami zgodnie z zapowiedzią. 
I rozpłynęli się w zwiewnym powietrzu. 
Jak ulotna materia tych wizji, Jak nasze bezcielesne widowisko. 
Tak i pałace świetne, wieże w chmurach Wzniosłe świątynie, ba cały ten glob 
Ze wszystkim, co ma na swojej powierzchni Kiedyś rozwieje się, nie zostawiając. 
Strzępu mgły nawet. 
Jesteśmy Surowcem, z którego sny się wyrabia, a życie ... 
To chwila jawy między dwoma snami. 


(Shakespeare; Burza)&quot;


To do mnie...?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Rozpogódź czoło !<br />
Nasza zabawa skończona.<br />
Aktorzy byli duchami zgodnie z zapowiedzią.<br />
I rozpłynęli się w zwiewnym powietrzu.<br />
Jak ulotna materia tych wizji, Jak nasze bezcielesne widowisko.<br />
Tak i pałace świetne, wieże w chmurach Wzniosłe świątynie, ba cały ten glob<br />
Ze wszystkim, co ma na swojej powierzchni Kiedyś rozwieje się, nie zostawiając.<br />
Strzępu mgły nawet.<br />
Jesteśmy Surowcem, z którego sny się wyrabia, a życie &#8230;<br />
To chwila jawy między dwoma snami. </p>
<p>(Shakespeare; Burza)&#8221;</p>
<p>To do mnie&#8230;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jaga</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-926</link>
		<dc:creator>Jaga</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 15:39:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-926</guid>
		<description>Właśnie. czy los można przechytrzyć ? Jeśli chodzi o śmierć, czasem tak, istnieje parokrotny wybór momentu odejścia, dwa trzy razy podczas całego życia. Takie wyjście awaryjne na tamten świat ( rezygnacja z dalszego uczestnictwa). Każdy doświadczony Astrolog i we własnym horoskopie widzi takie okresy możliwych zejść z tego świata.
 Astrologia mnie w życiu - prawdziwe zaskoczyła. Co bym nie sprawdzała ze swojego przeszłego losu, działo się akurat wtedy gdy określone znaki i żywioły były aktywne. Gdy ktoś umarł, gdy się leczyłam, za mąż wychodziłam, rodziłam, kłóciłam itd. Nawet w codziennych relacjach na moje emocje mocno wpływały ( wpływają) krótkotrwałe aspekty Księżyca - niemalże co do godziny i minuty. Dobrym, obrazowym przykładem na działanie przeznaczenia, może być fajna komedia pt; &quot;Dzień Świstaka&quot; . Facet w filmie wciąż przeżywa ten sam dzień - w tym samym mieście z tymi samymi ludźmi w tej samej grupie wiekowej , a jednak ma możliwość zmiany swojego życia. Pomimo uwięzienia w czasie i przestrzeni, może ją dowolnie modyfikować i doświadczać że poza nim nic nie ulega zmianie. 
 Gdyby film zobrazować horoskopem, byłby to zawsze ten sam kosmogram, zawsze z tymi samymi potencjałami do wykorzystania. 
 Z nami może być podobnie, jest czas, przestrzeń i nasze małe niebo. Nosi go na głowie Mag i Moc w klasycznych taliach - nosimy i my  :)  W filmie facet zabijał się wielokrotnie, doświadczał różnych rodzajów &quot;śmierci&quot; od spokojnych w łóżku, po tragiczne w wypadkach, ale zawsze to On wybierał.
Katastrofa tego samolotu jest zagmatwana z wieloma znakami ?????? które codziennie wymieniają się miejscami. Jednym słowem neptuniczna energia w całej swej krasie !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie. czy los można przechytrzyć ? Jeśli chodzi o śmierć, czasem tak, istnieje parokrotny wybór momentu odejścia, dwa trzy razy podczas całego życia. Takie wyjście awaryjne na tamten świat ( rezygnacja z dalszego uczestnictwa). Każdy doświadczony Astrolog i we własnym horoskopie widzi takie okresy możliwych zejść z tego świata.<br />
 Astrologia mnie w życiu &#8211; prawdziwe zaskoczyła. Co bym nie sprawdzała ze swojego przeszłego losu, działo się akurat wtedy gdy określone znaki i żywioły były aktywne. Gdy ktoś umarł, gdy się leczyłam, za mąż wychodziłam, rodziłam, kłóciłam itd. Nawet w codziennych relacjach na moje emocje mocno wpływały ( wpływają) krótkotrwałe aspekty Księżyca &#8211; niemalże co do godziny i minuty. Dobrym, obrazowym przykładem na działanie przeznaczenia, może być fajna komedia pt; &#8220;Dzień Świstaka&#8221; . Facet w filmie wciąż przeżywa ten sam dzień &#8211; w tym samym mieście z tymi samymi ludźmi w tej samej grupie wiekowej , a jednak ma możliwość zmiany swojego życia. Pomimo uwięzienia w czasie i przestrzeni, może ją dowolnie modyfikować i doświadczać że poza nim nic nie ulega zmianie.<br />
 Gdyby film zobrazować horoskopem, byłby to zawsze ten sam kosmogram, zawsze z tymi samymi potencjałami do wykorzystania.<br />
 Z nami może być podobnie, jest czas, przestrzeń i nasze małe niebo. Nosi go na głowie Mag i Moc w klasycznych taliach &#8211; nosimy i my  <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />   W filmie facet zabijał się wielokrotnie, doświadczał różnych rodzajów &#8220;śmierci&#8221; od spokojnych w łóżku, po tragiczne w wypadkach, ale zawsze to On wybierał.<br />
Katastrofa tego samolotu jest zagmatwana z wieloma znakami ?????? które codziennie wymieniają się miejscami. Jednym słowem neptuniczna energia w całej swej krasie !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-925</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 15:06:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-925</guid>
		<description>Przyznam, że wczoraj zupełnie przez przypadek zajrzałam na stronę, która Maria podała i z wrażenia oniemiałam. He myślę sobie, czyżby palec boży znowu groził, że teorię, która sobie małymi kroczkami poskładałam w całość chyba znowu szlag trafił.  Nie wiem jak to jest z tym losem i przeznaczeniem. Wiem tylko tyle, że za każdym razem jak dochodzę do jakiś wniosków, to jakby wszystko zmienia kierunek biegu.  I muszę, od nowa spekulować. Na zasadzie jakby bóg mówił do tego punktu możesz dojść, a tutaj się znowu z tobą zabawię w chowanego. I tak się bawimy się w chowanego już trochę. Ja sobie, a on sobie, no chyba, że go nie ma, to, kto się ze mną bawi, a może pan rozum? Pytanie czy istnieje cos takiego jak los i przeznaczenie należy do grupy tych pytań moim życiu, na które najczęściej zmienia mi się odpowiedź, a żadna z nich nie stanowi wartości stałej. Łatwiej jest mi rozmawiać, co ma wpływ na to i owo, ale ostatecznej i tej pewnej odpowiedzi nie znam, jak i nie wiem czy los można przechytrzyć. A można...? Ten przykład wskazuje na cos innego, a wydawałaby się na pierwszy rzut oka , że można.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznam, że wczoraj zupełnie przez przypadek zajrzałam na stronę, która Maria podała i z wrażenia oniemiałam. He myślę sobie, czyżby palec boży znowu groził, że teorię, która sobie małymi kroczkami poskładałam w całość chyba znowu szlag trafił.  Nie wiem jak to jest z tym losem i przeznaczeniem. Wiem tylko tyle, że za każdym razem jak dochodzę do jakiś wniosków, to jakby wszystko zmienia kierunek biegu.  I muszę, od nowa spekulować. Na zasadzie jakby bóg mówił do tego punktu możesz dojść, a tutaj się znowu z tobą zabawię w chowanego. I tak się bawimy się w chowanego już trochę. Ja sobie, a on sobie, no chyba, że go nie ma, to, kto się ze mną bawi, a może pan rozum? Pytanie czy istnieje cos takiego jak los i przeznaczenie należy do grupy tych pytań moim życiu, na które najczęściej zmienia mi się odpowiedź, a żadna z nich nie stanowi wartości stałej. Łatwiej jest mi rozmawiać, co ma wpływ na to i owo, ale ostatecznej i tej pewnej odpowiedzi nie znam, jak i nie wiem czy los można przechytrzyć. A można&#8230;? Ten przykład wskazuje na cos innego, a wydawałaby się na pierwszy rzut oka , że można.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jaga</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-924</link>
		<dc:creator>Jaga</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 22:06:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-924</guid>
		<description> Czyżby jak w filmie; &quot;Oszukać przeznaczenie&quot; ?  Wiesz Dorotko, czasem w horoskopie osobistym zapisana jest (zatrzymana w chwili narodzin) pewna informacja, która wskazuje na prawdopodobieństwo poniesienia śmierci w wyniku jakiegoś tragicznego splotu okoliczności, wypadku, napaści, gwałtu itd. Zazwyczaj Astrolodzy bardzo ostrożnie podchodzą do takiej informacji. Owszem ostrzegają, doradzają swoim klientom, aby w określonym czasie zachowali ostrożność , uważali w podróży, na ulicy w miejscach publicznych, oddali samochód do przeglądu itd.. Jeśli u tej pani nałożyło się kilka mocnych aspektów w połączeniu z progresjami, tranzytami jednych do drugich, przez jakiś czas, to nie ma zmiłuj się !  Fatum działa i jeśli nie zdąży na samolot to zdąży na samochód, a jak nie na samochód to na motor albo windę. Widocznie miała, taki trudny tranzytowy okres, i zapowiedź w horoskopie osobistym, jakieś aspekty (kwadratury, opozycje) z ciężkimi planetami typu /Pluton/Uran/ Neptun w powiązaniu z Marsem - Merkurym itd ? Dorotko możesz się ze mną zgodzić albo nie, ale jest coś takiego jak - LOS I PRZEZNACZENIE.  
W horoskopie dokładnie widać zarówno złe, jak i dobre, szczęśliwe okresy w zasadzie od urodzenia ;)  sprawdziłam na sobie i wielu innych osobach (po fakcie), to wiem że takie informacje trafiają w sedno sprawy (bez możliwości jakiejkolwiek sugestii) w 90 procentach ! Niby to tylko energia, potencjał do wykorzystania,  a jednak ... Gdzieś poza naszym świadomym ludzkim wyobrażeniem, na dnie duszy, pozostaje przeczucie, ono wie, zawsze wie ... Wystarczy pogadać z ludźmi którzy przeżyli wypadek, albo śmierć bliskich.
ps. Zamieszał we mnie ten wypadek, oj zamieszał może dlatego że często latam i właśnie wymyśliłam wakacje samochodem, a ty mi piszesz że co się nie zdarzy w chmurach, zdarzy się na autostradzie, jak w pewnej bajce - znasz ją :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czyżby jak w filmie; &#8220;Oszukać przeznaczenie&#8221; ?  Wiesz Dorotko, czasem w horoskopie osobistym zapisana jest (zatrzymana w chwili narodzin) pewna informacja, która wskazuje na prawdopodobieństwo poniesienia śmierci w wyniku jakiegoś tragicznego splotu okoliczności, wypadku, napaści, gwałtu itd. Zazwyczaj Astrolodzy bardzo ostrożnie podchodzą do takiej informacji. Owszem ostrzegają, doradzają swoim klientom, aby w określonym czasie zachowali ostrożność , uważali w podróży, na ulicy w miejscach publicznych, oddali samochód do przeglądu itd.. Jeśli u tej pani nałożyło się kilka mocnych aspektów w połączeniu z progresjami, tranzytami jednych do drugich, przez jakiś czas, to nie ma zmiłuj się !  Fatum działa i jeśli nie zdąży na samolot to zdąży na samochód, a jak nie na samochód to na motor albo windę. Widocznie miała, taki trudny tranzytowy okres, i zapowiedź w horoskopie osobistym, jakieś aspekty (kwadratury, opozycje) z ciężkimi planetami typu /Pluton/Uran/ Neptun w powiązaniu z Marsem &#8211; Merkurym itd ? Dorotko możesz się ze mną zgodzić albo nie, ale jest coś takiego jak &#8211; LOS I PRZEZNACZENIE.<br />
W horoskopie dokładnie widać zarówno złe, jak i dobre, szczęśliwe okresy w zasadzie od urodzenia <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />   sprawdziłam na sobie i wielu innych osobach (po fakcie), to wiem że takie informacje trafiają w sedno sprawy (bez możliwości jakiejkolwiek sugestii) w 90 procentach ! Niby to tylko energia, potencjał do wykorzystania,  a jednak &#8230; Gdzieś poza naszym świadomym ludzkim wyobrażeniem, na dnie duszy, pozostaje przeczucie, ono wie, zawsze wie &#8230; Wystarczy pogadać z ludźmi którzy przeżyli wypadek, albo śmierć bliskich.<br />
ps. Zamieszał we mnie ten wypadek, oj zamieszał może dlatego że często latam i właśnie wymyśliłam wakacje samochodem, a ty mi piszesz że co się nie zdarzy w chmurach, zdarzy się na autostradzie, jak w pewnej bajce &#8211; znasz ją <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-923</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 19:15:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-923</guid>
		<description>Tak sie zastanawiam , co sądzić o takim zbiegu okoliczności...?

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6712482,Kobieta__ktora_spoznila_sie_na_tragiczny_lot_Airbusa_.html

Czy jest jednak przeznaczenie...?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak sie zastanawiam , co sądzić o takim zbiegu okoliczności&#8230;?</p>
<p><a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6712482,Kobieta__ktora_spoznila_sie_na_tragiczny_lot_Airbusa_.html" rel="nofollow">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6712482,Kobieta__ktora_spoznila_sie_na_tragiczny_lot_Airbusa_.html</a></p>
<p>Czy jest jednak przeznaczenie&#8230;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jaga</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-921</link>
		<dc:creator>Jaga</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 16:08:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-921</guid>
		<description>Bardzo mi się podoba określenie &quot;naukowe oszustwo&quot;, nic dodać, nic ująć. Z jednej strony postęp wraz z nim coraz więcej sztuczek,  a z drugiej okazuje się że Amerykanie wcale nie koniecznie wylądowali na Księżycu tylko w studio telewizyjnym i ludzie rozebrani na plażach jacyś brzydsi niż ci sami w telewizji i że samochód nie wybucha gdy przestrzelić bak i podłożyć na ulicy płonącą zapalniczkę Jamesa Bonda  :)
Można mieć pewność że ten samolot się rozbił, że nie porwali go kosmici, nie wpadł w dziurę czasową itd. Chociaż kto to wie , może zestrzelili go potem, gdy z tej dziury wyleciał ( za dużo świadków anomalii, a dziur w niebie nie ma) .
Tak czy owak w tej sprawie coś jest skutecznie tuszowane, motane i celowo splątywane. Czas robi swoje, emocje opadają, a przeciętny telewidz mało się orientuje w tym co jest &quot;na prawdę&quot; a co jest fikcją i montażem ... Niestety. Dziś jako możliwość pojawiła się nowa teoria, terroryści. Ciekawe :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo mi się podoba określenie &#8220;naukowe oszustwo&#8221;, nic dodać, nic ująć. Z jednej strony postęp wraz z nim coraz więcej sztuczek,  a z drugiej okazuje się że Amerykanie wcale nie koniecznie wylądowali na Księżycu tylko w studio telewizyjnym i ludzie rozebrani na plażach jacyś brzydsi niż ci sami w telewizji i że samochód nie wybucha gdy przestrzelić bak i podłożyć na ulicy płonącą zapalniczkę Jamesa Bonda  <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Można mieć pewność że ten samolot się rozbił, że nie porwali go kosmici, nie wpadł w dziurę czasową itd. Chociaż kto to wie , może zestrzelili go potem, gdy z tej dziury wyleciał ( za dużo świadków anomalii, a dziur w niebie nie ma) .<br />
Tak czy owak w tej sprawie coś jest skutecznie tuszowane, motane i celowo splątywane. Czas robi swoje, emocje opadają, a przeciętny telewidz mało się orientuje w tym co jest &#8220;na prawdę&#8221; a co jest fikcją i montażem &#8230; Niestety. Dziś jako możliwość pojawiła się nowa teoria, terroryści. Ciekawe <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-919</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2009 12:59:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-919</guid>
		<description>Dobrze, dobrze, aż taka ufna na słowo nie jestem, uczciwość w tą, czy tamtą. Media w jedną czy w drugą stronę. Nie twierdzę, że media podaja 100 % prawdą, bo prawda w przekonaniu mediów nie zawsze musi być prawda, a czasami oglądalność i medialność jest ważniejsza. Biznes się liczy i już.

Ale biznes to jedno, media, to drugie, a ja sobie rzepkę skrobię :-) . Nie twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak teorie spiskowe, bo wielu szaleńców ziemię zamieszkiwało, którym się władza nad całą kulą ziemska marzyła, ale tych cwaniaczków życie również się kończy, a idea, nie zawsze idzie w parze z duchem czasu, a więc czar ideologiczny również pryska. Owszem technika na dzień dzisiejszy wiele potrafi, nie jestem wprawdzie technicznym fachowcem, ale przyznam, że bawię się chętnie nowymi zabawkami.

Jaki wniosek z tego wiele jest technicznie możliwe, teorie spiskowe były, są i będą, ale ja nadal W TYM WYPADKU pozostaje przy swojej tezie.

 Inaczej byłby by nudno, a tak z napięciem będziemy obserwować, co się będzie dalej działo. Nie, nie przekomarzam ;-) się tylko, tak myślę naprawdę, żadna bomba, ani żadna teoria spiskowa w tym wypadku, resztę pokażę życie. 

Właśnie przed chwilą przeczytałam gdzies tam, że z tą czarną skrzynką , to muszą się pospieszyć , bo po 30 dniach  jakby likwiduje sama informacje w niej zebrane.  Miejmy nadzieje , że w tym czasie uda nam się dowiedziec , co się stało , bo jak nie to mamy pecha i już.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze, dobrze, aż taka ufna na słowo nie jestem, uczciwość w tą, czy tamtą. Media w jedną czy w drugą stronę. Nie twierdzę, że media podaja 100 % prawdą, bo prawda w przekonaniu mediów nie zawsze musi być prawda, a czasami oglądalność i medialność jest ważniejsza. Biznes się liczy i już.</p>
<p>Ale biznes to jedno, media, to drugie, a ja sobie rzepkę skrobię <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  . Nie twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak teorie spiskowe, bo wielu szaleńców ziemię zamieszkiwało, którym się władza nad całą kulą ziemska marzyła, ale tych cwaniaczków życie również się kończy, a idea, nie zawsze idzie w parze z duchem czasu, a więc czar ideologiczny również pryska. Owszem technika na dzień dzisiejszy wiele potrafi, nie jestem wprawdzie technicznym fachowcem, ale przyznam, że bawię się chętnie nowymi zabawkami.</p>
<p>Jaki wniosek z tego wiele jest technicznie możliwe, teorie spiskowe były, są i będą, ale ja nadal W TYM WYPADKU pozostaje przy swojej tezie.</p>
<p> Inaczej byłby by nudno, a tak z napięciem będziemy obserwować, co się będzie dalej działo. Nie, nie przekomarzam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  się tylko, tak myślę naprawdę, żadna bomba, ani żadna teoria spiskowa w tym wypadku, resztę pokażę życie. </p>
<p>Właśnie przed chwilą przeczytałam gdzies tam, że z tą czarną skrzynką , to muszą się pospieszyć , bo po 30 dniach  jakby likwiduje sama informacje w niej zebrane.  Miejmy nadzieje , że w tym czasie uda nam się dowiedziec , co się stało , bo jak nie to mamy pecha i już.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: astromaria</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-918</link>
		<dc:creator>astromaria</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2009 12:56:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-918</guid>
		<description>Nat King Cole też wiele lat po swojej śmierci śpiewał w duecie ze swoją córką, a w filmie Forest Gump prezydent Kennedy rozmawiał z owym Gumpem, chociaż film powstał w 94 roku.

Tak się kończy Era Ryb i zaczyna Era Wodnika. Wodnik powiesił wszędzie urządzenia szpiegowskie, ciesząc się naiwnie, że &quot;teraz was skurczybyki wszystkich przyłapię&quot;, a Ryby śmieją mu się w nos, zasnuwając jego kamery gęstą mgłą i wprowadzając zakłócanie sygnału. Niestety, ale Neptun z każdej potyczki wychodzi jako zwycięzca, bo nie da się go w tej mgle zobaczyć, a skoro go nie widać, nie można też w niego trafić dzidą.

Teraz obserwujemy dokładnie pomieszanie wpływów Ryb i Wodnika, czyli &quot;naukowe oszustwo&quot;. Każdy film można sfałszować, i każde fałszerstwo podać jako autentyk i doszło już do tego, że nawet eksperci nie umieją odróżnić jednego od drugiego.

Jowisz to prawo, a Neptun to mgła. Czyli mamy prawo we mgle. Nie wiadomo kto, nie wiadomo dlaczego ani nawet nie wiadomo, co. Prawo jest od osądzania, ale jeśli sędziom poda się dowody, z których nic nie wynika, to wiadomo, że wyroku nie będzie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nat King Cole też wiele lat po swojej śmierci śpiewał w duecie ze swoją córką, a w filmie Forest Gump prezydent Kennedy rozmawiał z owym Gumpem, chociaż film powstał w 94 roku.</p>
<p>Tak się kończy Era Ryb i zaczyna Era Wodnika. Wodnik powiesił wszędzie urządzenia szpiegowskie, ciesząc się naiwnie, że &#8220;teraz was skurczybyki wszystkich przyłapię&#8221;, a Ryby śmieją mu się w nos, zasnuwając jego kamery gęstą mgłą i wprowadzając zakłócanie sygnału. Niestety, ale Neptun z każdej potyczki wychodzi jako zwycięzca, bo nie da się go w tej mgle zobaczyć, a skoro go nie widać, nie można też w niego trafić dzidą.</p>
<p>Teraz obserwujemy dokładnie pomieszanie wpływów Ryb i Wodnika, czyli &#8220;naukowe oszustwo&#8221;. Każdy film można sfałszować, i każde fałszerstwo podać jako autentyk i doszło już do tego, że nawet eksperci nie umieją odróżnić jednego od drugiego.</p>
<p>Jowisz to prawo, a Neptun to mgła. Czyli mamy prawo we mgle. Nie wiadomo kto, nie wiadomo dlaczego ani nawet nie wiadomo, co. Prawo jest od osądzania, ale jeśli sędziom poda się dowody, z których nic nie wynika, to wiadomo, że wyroku nie będzie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jaga</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-917</link>
		<dc:creator>Jaga</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 23:07:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-917</guid>
		<description>Wydawało by się że współczesna technika jest gwarantem sukcesu w takich przypadkach i jest,  o ile się nią nie manipuluje, a opcji jest wiele ! Kiedyś gdy dochodziło do spisku, tuszowania, zmieniania kłamstwa w prawdę, coś było czarne, białe, albo szare, Teraz jest wielobarwne i znikające albo zmieniające kolory jak w kalejdoskopie.
Złudzenie, to słowo powinno wejść na trwałe do słownika ludzi XXI wieku. Wszystko co widzimy co otrzymujemy jako wyjaśnienia wielu spraw, informacje, obrazy mogą być dowolnie przekształcane i bardzo uwiarygodnione, choć fałszywki.  
Dobre pytanie &gt; dlaczego wypadku, nie odnotowały wszędobylskie czujne nowoczesne satelity ? Rozumiem problemy z odnalezieniem wraku, taki obszar do przeszukania , prądy morskie itd. Ale żeby pilot z innego samolotu z pomocą ludzkich oczu, widział błysk, jasne światło, a satelity w XXI w kompletnie nic nie odnotowały ? W głowie się nie mieści. 
@ Dorotko, ja też bym chciała żeby świat był uczciwy ( ale czy mediom można wierzyć ?) Nie tak dawno jak wczoraj w Polskiej telewizji pokazali, jak z pomocą nowoczesnej techniki hologramu, polska dziennikarka znalazła się w Brukseli, zamiast fizycznie, gdyby nie powiedzieli nigdy bym nie uwierzyła. A co jak nie mówią ? 
 Samoloty tego typu są bardzo odporne na warunki pogodowe, burze, trafiające w nie pioruny. Być może nigdy nie dowiemy się jak było na prawdę. 
Neptun w koniunkcji z Jowiszem w Wodniku , strasznie zamącił oj strasznie zmącił wiarygodność przekazu, zważywszy że Uran naturalny władca Wodnika był w Rybach i że Uran jest partonem nowoczesnej techniki a Neptun rozpraszania i motania a czasem topi i ukrywa, to coś tutaj nie jest takim na jakie wygląda. 
Tak mi przyszedł na myśl pewien elektroniczno - wokalny trik radiowy. Znany wokalista z lat 80, Freddy Mercury , tyle lat nie żyje a nie tak dawno bo z dwa lata temu &quot;nagrał i wyśpiewał&quot; swój  nowy przebój. Heh ach ta technika :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wydawało by się że współczesna technika jest gwarantem sukcesu w takich przypadkach i jest,  o ile się nią nie manipuluje, a opcji jest wiele ! Kiedyś gdy dochodziło do spisku, tuszowania, zmieniania kłamstwa w prawdę, coś było czarne, białe, albo szare, Teraz jest wielobarwne i znikające albo zmieniające kolory jak w kalejdoskopie.<br />
Złudzenie, to słowo powinno wejść na trwałe do słownika ludzi XXI wieku. Wszystko co widzimy co otrzymujemy jako wyjaśnienia wielu spraw, informacje, obrazy mogą być dowolnie przekształcane i bardzo uwiarygodnione, choć fałszywki.<br />
Dobre pytanie &gt; dlaczego wypadku, nie odnotowały wszędobylskie czujne nowoczesne satelity ? Rozumiem problemy z odnalezieniem wraku, taki obszar do przeszukania , prądy morskie itd. Ale żeby pilot z innego samolotu z pomocą ludzkich oczu, widział błysk, jasne światło, a satelity w XXI w kompletnie nic nie odnotowały ? W głowie się nie mieści.<br />
@ Dorotko, ja też bym chciała żeby świat był uczciwy ( ale czy mediom można wierzyć ?) Nie tak dawno jak wczoraj w Polskiej telewizji pokazali, jak z pomocą nowoczesnej techniki hologramu, polska dziennikarka znalazła się w Brukseli, zamiast fizycznie, gdyby nie powiedzieli nigdy bym nie uwierzyła. A co jak nie mówią ?<br />
 Samoloty tego typu są bardzo odporne na warunki pogodowe, burze, trafiające w nie pioruny. Być może nigdy nie dowiemy się jak było na prawdę.<br />
Neptun w koniunkcji z Jowiszem w Wodniku , strasznie zamącił oj strasznie zmącił wiarygodność przekazu, zważywszy że Uran naturalny władca Wodnika był w Rybach i że Uran jest partonem nowoczesnej techniki a Neptun rozpraszania i motania a czasem topi i ukrywa, to coś tutaj nie jest takim na jakie wygląda.<br />
Tak mi przyszedł na myśl pewien elektroniczno &#8211; wokalny trik radiowy. Znany wokalista z lat 80, Freddy Mercury , tyle lat nie żyje a nie tak dawno bo z dwa lata temu &#8220;nagrał i wyśpiewał&#8221; swój  nowy przebój. Heh ach ta technika <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: astromaria</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-916</link>
		<dc:creator>astromaria</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 19:07:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-916</guid>
		<description>A tu jest cały przegląd owych dziwnych wiadomości: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/8,80277,6674898.html</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A tu jest cały przegląd owych dziwnych wiadomości: <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/8,80277,6674898.html" rel="nofollow">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/8,80277,6674898.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: astromaria</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-915</link>
		<dc:creator>astromaria</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 19:06:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-915</guid>
		<description>&quot;Samolot hiszpańskich linii Air Comet leciał z Limy do Lizbony. - Nagle, zobaczyliśmy w oddali silny i intensywny błysk. Światło poruszało się niemal pionowo w dół i rozpadło na sześć części - napisał kapitan maszyny w raporcie, który wysłano do Air France, Airbusa i hiszpańskich władz lotnictwa cywilnego.&quot; http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6686494,Kapitan_hiszpanskiego_samolotu_widzial__biale_swiatlo_.html

Żyjemy jak w domu Wielkiego Brata, wszędzie kamery i satelity, HAARP-y i inne cuda techniki, a jak się zdarzy coś takiego, to nic nie wiadomo, nikt nic nie widział ani nie słyszał i &quot;pewnie nigdy nie da się wyjaśnić tajemnicy&quot;... To po cholerę wywalili taką górę kasy na te cuda techniki, skoro złodzieje kradną pod samymi kamerami i samoloty znikają bez śladu i nikogo złapać się nie da ani niczego dowiedzieć się nie można?

Ludzie wietrzą aferę, bo trudno uwierzyć, że faktycznie nikt nic nie wie. A wiadomości są sprzeczne. Najpierw podano, że znaleziono części samolotu i była to &quot;pewna&quot; wiadomość. Potem się okazało, że to była... drewniana paleta. Potem były kolejne &quot;pewne wiadomości&quot; równie &quot;pewne&quot; jak tamta, contra &quot;wiadomości z anonimowego źródła&quot; (i te na pewno są &quot;najpewniejsze&quot;). Paranoja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Samolot hiszpańskich linii Air Comet leciał z Limy do Lizbony. &#8211; Nagle, zobaczyliśmy w oddali silny i intensywny błysk. Światło poruszało się niemal pionowo w dół i rozpadło na sześć części &#8211; napisał kapitan maszyny w raporcie, który wysłano do Air France, Airbusa i hiszpańskich władz lotnictwa cywilnego.&#8221; <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6686494,Kapitan_hiszpanskiego_samolotu_widzial__biale_swiatlo_.html" rel="nofollow">http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6686494,Kapitan_hiszpanskiego_samolotu_widzial__biale_swiatlo_.html</a></p>
<p>Żyjemy jak w domu Wielkiego Brata, wszędzie kamery i satelity, HAARP-y i inne cuda techniki, a jak się zdarzy coś takiego, to nic nie wiadomo, nikt nic nie widział ani nie słyszał i &#8220;pewnie nigdy nie da się wyjaśnić tajemnicy&#8221;&#8230; To po cholerę wywalili taką górę kasy na te cuda techniki, skoro złodzieje kradną pod samymi kamerami i samoloty znikają bez śladu i nikogo złapać się nie da ani niczego dowiedzieć się nie można?</p>
<p>Ludzie wietrzą aferę, bo trudno uwierzyć, że faktycznie nikt nic nie wie. A wiadomości są sprzeczne. Najpierw podano, że znaleziono części samolotu i była to &#8220;pewna&#8221; wiadomość. Potem się okazało, że to była&#8230; drewniana paleta. Potem były kolejne &#8220;pewne wiadomości&#8221; równie &#8220;pewne&#8221; jak tamta, contra &#8220;wiadomości z anonimowego źródła&#8221; (i te na pewno są &#8220;najpewniejsze&#8221;). Paranoja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-914</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 17:31:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-914</guid>
		<description>No nie na razie pozostaje , przy mojej tezie nie widzę tak na siłę nic innego. Może mnie później oświeci.   Pożyjemy , zobaczymy  najwyżej się mylę , ale ryzykuję ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No nie na razie pozostaje , przy mojej tezie nie widzę tak na siłę nic innego. Może mnie później oświeci.   Pożyjemy , zobaczymy  najwyżej się mylę , ale ryzykuję <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-913</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 16:57:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-913</guid>
		<description>no zobacz, czy ta część wyglada na część po wybuchu

http://www.bild.de/BILD/news/2009/06/08/airbus-air-france-af447-absturz/atom-u-boot-sucht-black-box-nach-todes-flug.html

raczej tak na oko wygląda na cos co sie przełamało.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>no zobacz, czy ta część wyglada na część po wybuchu</p>
<p><a href="http://www.bild.de/BILD/news/2009/06/08/airbus-air-france-af447-absturz/atom-u-boot-sucht-black-box-nach-todes-flug.html" rel="nofollow">http://www.bild.de/BILD/news/2009/06/08/airbus-air-france-af447-absturz/atom-u-boot-sucht-black-box-nach-todes-flug.html</a></p>
<p>raczej tak na oko wygląda na cos co sie przełamało.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-912</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 16:33:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-912</guid>
		<description>No nie wiem , dlaczego w tym wypadku nie dopuszczam istnienia teorii spiskowych, może jestem naiwna i wierzę w uczciwość ludzkości, choc się na własnej skórze przekonałam , że jest inaczej. No dobrze to wyciagnę środki pomocnicze i zajrzę i się odezwę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No nie wiem , dlaczego w tym wypadku nie dopuszczam istnienia teorii spiskowych, może jestem naiwna i wierzę w uczciwość ludzkości, choc się na własnej skórze przekonałam , że jest inaczej. No dobrze to wyciagnę środki pomocnicze i zajrzę i się odezwę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jaga</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-911</link>
		<dc:creator>Jaga</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 16:08:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-911</guid>
		<description>I wszystko &quot;ponoć&quot; ;) co sugeruje wszystko jest możliwe. Nie wiem czemu Dorotko nie dopuszczasz istnienia teorii spiskowych ? Zawsze istniały jak świat światem, odpowiednie dla swojego czasu. Ludzie ewoluują tak w kierunku dobra i miłości jak i w stronę bezwzględności dla &quot;dobra&quot; jakiejś idei, planu, postępu, a ofiary ...? Cóż muszą być , zawsze były. Już prawidłowe odczyty z kart, z układu planet sugerują coś więcej niż, zdrowy rozsądek. Aj Dorotko przecież ty wiesz co ci będę pisać .... A propos samolotu, jego awarie, czujniki , kamizelki ratunkowe zamienione na drewniane belki, dziwnie hurtem odnajdywane ciała, totalnie zmasakrowane ( normalne to niby, ryby zrobiły swoje, słona woda swoje), ale nurtuje mnie moja intuicja i dziwne wrażenie tego co zaraz po katastrofie bardzo wyraźnie usłyszałam w swojej głowie, jakby jakim &quot;szóstym zmysłem&quot;. Na jednym z samolotów Air France którym leciałam dokładnie w tym samym czasie w zeszłym roku ( nie pamiętam numeru) zgubiłam przypadkowo Anioła z mojej ukochanej talii kart, które zawsze ze mną latają. Zgubiłam Anioła Pokoju, po prostu mi wypadł i został na pokładzie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I wszystko &#8220;ponoć&#8221; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  co sugeruje wszystko jest możliwe. Nie wiem czemu Dorotko nie dopuszczasz istnienia teorii spiskowych ? Zawsze istniały jak świat światem, odpowiednie dla swojego czasu. Ludzie ewoluują tak w kierunku dobra i miłości jak i w stronę bezwzględności dla &#8220;dobra&#8221; jakiejś idei, planu, postępu, a ofiary &#8230;? Cóż muszą być , zawsze były. Już prawidłowe odczyty z kart, z układu planet sugerują coś więcej niż, zdrowy rozsądek. Aj Dorotko przecież ty wiesz co ci będę pisać &#8230;. A propos samolotu, jego awarie, czujniki , kamizelki ratunkowe zamienione na drewniane belki, dziwnie hurtem odnajdywane ciała, totalnie zmasakrowane ( normalne to niby, ryby zrobiły swoje, słona woda swoje), ale nurtuje mnie moja intuicja i dziwne wrażenie tego co zaraz po katastrofie bardzo wyraźnie usłyszałam w swojej głowie, jakby jakim &#8220;szóstym zmysłem&#8221;. Na jednym z samolotów Air France którym leciałam dokładnie w tym samym czasie w zeszłym roku ( nie pamiętam numeru) zgubiłam przypadkowo Anioła z mojej ukochanej talii kart, które zawsze ze mną latają. Zgubiłam Anioła Pokoju, po prostu mi wypadł i został na pokładzie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dorota</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-910</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 15:00:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-910</guid>
		<description>Moje drogie Panie, a teraz Wam powiem, dlaczego ja osobiście jestem daleka od tego rodzaju spekulacji, ala zamach lub jakąś bomba przez przypadek, choć to wprawdzie jest możliwe i niewykluczone, ale ja osobiście w tym wypadku mam inne tendencje. Nie jestem wprawdzie specjalista w tej dziedzinie, ale tak sobie myślę, że gdyby doszło do eksplozji w powietrzu, to pomimo tego sporego frontu klimatycznego, z wyładowaniami burzami i błyskawicami, że taka olbrzymią eksplozję w powietrzu zarejestrowałyby satelity. A te ponoć nic zupełnie nie zarejestrowały. Pustka i cisza, o tym donoszono zaraz na początku całej sprawy. Front klimatyczny później ponoć okazał się wprawdzie spory, a nie tak olbrzymi jak na początku spekulowano. Co do tych informacji na temat błędów w elektronice , to rzeczywiście cos strasznie mieszają, tym bardziej, że na siłę szukają teraz wyjaśnień, a na początku nikt nic nie słyszał, o jakiś tam zaburzeniach elektroniki?  Myślę nadal, że znalezienie prawdziwej przyczyny będzie bardzo żmudne, ale teorie spiskowe, bądź przypadkowe zamachy jednak bym wykluczyła.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moje drogie Panie, a teraz Wam powiem, dlaczego ja osobiście jestem daleka od tego rodzaju spekulacji, ala zamach lub jakąś bomba przez przypadek, choć to wprawdzie jest możliwe i niewykluczone, ale ja osobiście w tym wypadku mam inne tendencje. Nie jestem wprawdzie specjalista w tej dziedzinie, ale tak sobie myślę, że gdyby doszło do eksplozji w powietrzu, to pomimo tego sporego frontu klimatycznego, z wyładowaniami burzami i błyskawicami, że taka olbrzymią eksplozję w powietrzu zarejestrowałyby satelity. A te ponoć nic zupełnie nie zarejestrowały. Pustka i cisza, o tym donoszono zaraz na początku całej sprawy. Front klimatyczny później ponoć okazał się wprawdzie spory, a nie tak olbrzymi jak na początku spekulowano. Co do tych informacji na temat błędów w elektronice , to rzeczywiście cos strasznie mieszają, tym bardziej, że na siłę szukają teraz wyjaśnień, a na początku nikt nic nie słyszał, o jakiś tam zaburzeniach elektroniki?  Myślę nadal, że znalezienie prawdziwej przyczyny będzie bardzo żmudne, ale teorie spiskowe, bądź przypadkowe zamachy jednak bym wykluczyła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jaga</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-909</link>
		<dc:creator>Jaga</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 13:53:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-909</guid>
		<description>@ais, ludziom trudno pogodzić się z nagłą śmiercią. Inni ludzie, zwłaszcza najbliżsi,  są na pewien sposób gwarantem równowagi i normalności. Ci co odeszli, są już w innej rzeczywistości. Pozostawili po sobie straszną pustkę i brak dalszego sensu i szereg pytań bez odpowiedzi, strach przed fatum, które może dorwać każdego. 
Dla większości ludzi, bliscy ludzie są dla nich całym światem, sensem życia, wspólnymi planami. 
Mam podobne odczucia - straszna tragedia i taka dziwna, tajemnicza wręcz przerażająca ! Być może każde wydarzenie w naszym życiu ma jakiś większy sens ( karmiczny). Ale być może jest tylko dziełem przypadku, kołowrotkiem życia - wieczną przemianą, jednego w drugie, mieszaniem substancji i energii. My ludzie  z przerażającą świadomością własnego istnienia, przez tysiące lat, mozolnie i uporczywie szukamy odpowiedzi, o co chodzi - gdzie sens &quot;naszego&quot; życia ?
Nie mam zdania, ani na temat sensu życia, ani co mogło się stać, ale nie stawiam na; pogodę</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ais, ludziom trudno pogodzić się z nagłą śmiercią. Inni ludzie, zwłaszcza najbliżsi,  są na pewien sposób gwarantem równowagi i normalności. Ci co odeszli, są już w innej rzeczywistości. Pozostawili po sobie straszną pustkę i brak dalszego sensu i szereg pytań bez odpowiedzi, strach przed fatum, które może dorwać każdego.<br />
Dla większości ludzi, bliscy ludzie są dla nich całym światem, sensem życia, wspólnymi planami.<br />
Mam podobne odczucia &#8211; straszna tragedia i taka dziwna, tajemnicza wręcz przerażająca ! Być może każde wydarzenie w naszym życiu ma jakiś większy sens ( karmiczny). Ale być może jest tylko dziełem przypadku, kołowrotkiem życia &#8211; wieczną przemianą, jednego w drugie, mieszaniem substancji i energii. My ludzie  z przerażającą świadomością własnego istnienia, przez tysiące lat, mozolnie i uporczywie szukamy odpowiedzi, o co chodzi &#8211; gdzie sens &#8220;naszego&#8221; życia ?<br />
Nie mam zdania, ani na temat sensu życia, ani co mogło się stać, ale nie stawiam na; pogodę</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jaga</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-908</link>
		<dc:creator>Jaga</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 13:41:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-908</guid>
		<description>Mam niestety podobne podejrzenia, ale cóż ... one nadal są dla wielu ludzi z pogranicza science - fiction. Właśnie ? Gdzie byli normalni, żywi piloci ? Co prawda trudno o nich dyskutować dopóki nie odnaleziono czarnej skrzynki, a jedynie rozprawiać o ich bezradności, zaś z drugiej strony pisze się o nich że byli bardzo doświadczonymi pilotami. Zawsze mi się wydawało że żeby być pilotem samolotu, czy okrętu trzeba mięć oprócz wiedzy, perfekcyjną intuicję? Nie rozpiszę się tutaj na temat  okrutnego i bezwzględnego tuszowania spraw (niestety na arenie międzynarodowej) i  mam nadzieję, że jednak była to katastrofa z dnia 1. czerwca, nie coś innego, z wyższej konieczności ... dla dobra sprawy ? Ciała wyławianych ofiar, są w stanie, nie do wizualnej identyfikacji...  Tak &quot;HAARP dziury w niebie&quot; warto obejrzeć !!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam niestety podobne podejrzenia, ale cóż &#8230; one nadal są dla wielu ludzi z pogranicza science &#8211; fiction. Właśnie ? Gdzie byli normalni, żywi piloci ? Co prawda trudno o nich dyskutować dopóki nie odnaleziono czarnej skrzynki, a jedynie rozprawiać o ich bezradności, zaś z drugiej strony pisze się o nich że byli bardzo doświadczonymi pilotami. Zawsze mi się wydawało że żeby być pilotem samolotu, czy okrętu trzeba mięć oprócz wiedzy, perfekcyjną intuicję? Nie rozpiszę się tutaj na temat  okrutnego i bezwzględnego tuszowania spraw (niestety na arenie międzynarodowej) i  mam nadzieję, że jednak była to katastrofa z dnia 1. czerwca, nie coś innego, z wyższej konieczności &#8230; dla dobra sprawy ? Ciała wyławianych ofiar, są w stanie, nie do wizualnej identyfikacji&#8230;  Tak &#8220;HAARP dziury w niebie&#8221; warto obejrzeć !!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: astromaria</title>
		<link>http://ezomagica.com/2009/06/02/zaginiecie-samolotu-airbus-a-330/#comment-907</link>
		<dc:creator>astromaria</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2009 13:08:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ezomagica.com/?p=4709#comment-907</guid>
		<description>W wiadomościach nie ma ani słowa o tym, co robili piloci. Mam wrażenie, jakby ich tam wcale nie było. Gadają o autopilocie, jakby on jedyny prowadził ten lot. Wszystko to jest bełkotliwe i podejrzane. Najpierw podali, że samolot znikł bez żadnego komunikatu do wieży i zupełnie nie wiadomo, co się tam stało, a potem się okazało, że wysłał aż 24 komunikaty, ale tylko automatyczne. A gdzie to diabła piloci? Spali? Nie wsiedli i samolot sam odleciał? O co chodzi?

Jeśli ktoś nie widział filmu &quot;HAARP dziury w niebie&quot;, to gorąco zachęcam do obejrzenia (np. na YouTube). Takich urządzeń jest więcej. Jedno jest w Norwegii, inne w Chinach i chyba w okolicach Australii, ale nie jestem pewna.

Jaga ma rację - nie wiadomo, co się tam dzieje. A sposób informowania ludzi budzi najwyższą podejrzliwość.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W wiadomościach nie ma ani słowa o tym, co robili piloci. Mam wrażenie, jakby ich tam wcale nie było. Gadają o autopilocie, jakby on jedyny prowadził ten lot. Wszystko to jest bełkotliwe i podejrzane. Najpierw podali, że samolot znikł bez żadnego komunikatu do wieży i zupełnie nie wiadomo, co się tam stało, a potem się okazało, że wysłał aż 24 komunikaty, ale tylko automatyczne. A gdzie to diabła piloci? Spali? Nie wsiedli i samolot sam odleciał? O co chodzi?</p>
<p>Jeśli ktoś nie widział filmu &#8220;HAARP dziury w niebie&#8221;, to gorąco zachęcam do obejrzenia (np. na YouTube). Takich urządzeń jest więcej. Jedno jest w Norwegii, inne w Chinach i chyba w okolicach Australii, ale nie jestem pewna.</p>
<p>Jaga ma rację &#8211; nie wiadomo, co się tam dzieje. A sposób informowania ludzi budzi najwyższą podejrzliwość.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
