MEKSYK i inne
MEKSYK JUKATAN
- “Sala tysiąca kolumn na Jukatanie w kompleksie Chichen Itza”

Miasta Starożytnych, Tulum nad morzem Karaibskim

Przepiękne karaibskie plaże z najdrobniejszym i najczystszym piaskiem w kształcie maleńkich rozgwiazd
- Święta śmierć w galerii Cuculkana w Cancun
- Frida i Diego
- Majańskie dziewczynki na rynku w Meridzie
- Roślinność na Riviera Maya
- Z wizytą na meksykańskim cmentarzu
- Rozlewiska w Cancun
- Wiosna zimą
- Pozostałości po starożytnych, wizerunki bogów
- Osławiona piramida w Chichen Itza, niechcący coś błękitnego pojawiło się na moim bezcennym zdjęciu ;)
- Wszechobecne na pół Jukatan pozostałości starożytnych miejsc dawnych kultów dla węża Cuculcana
- Wszechobecne w świątynnych ruinach a nawet w centrum miasta Iguany
- Jedno z najstarszych miast na Jukatanie Merida
- Merida wszechobecne rozleniwione psy wylegujące się przyjemnym skrawku cienia
- Przepiękne krajobrazy Jukatanu
- Ruiny starożytnego obserwatorium astronomicznego Majów
- Schodzący bóg na szczycie majańskiej piramidy w Cobie
- Przepiękne karaibskie plaże z najdrobniejszym i najczystszym piaskiem w kształcie maleńkich rozgwiazd
Kompletna galeria z podróży kliknij w zdjęcia powyżej
Wielkanoc na Wyspach Zielonego Przylądka
…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..
Kilka obrazków i wspomnień z poprzedniej Wielkanocy którą spędziłam z rodziną na jedną z afrykańskich wysp Zielonego Przylądka.
W miejscu niezwykle pięknym naturalnie pierwotnym otoczonym rozłożystymi czystymi plażami, szmaragdowymi wodami oceanu i powulkanicznymi wzniesieniami z wygasłym wulkanem wewnątrz wyspy Sal ( sól) w środku którego znajdują się dwa jeziora wypełnione słoną wodą na podobieństwo morza Martwego.
W wieczór poprzedzający niedzielę Wielkanocną 2008, wprost pod kościółek w Santa Maria, podjechała ciężarówka z figurą Jezusa, która towarzyszyła wiernym zebranym w kościele, podczas niedzielnej uroczystości.
Portugalski ksiądz błogosławił wiernym, skrapiając ich głowy kwiatem żółtej róży zanurzonej w święconej wodzie. Wszystko w promieniach niezwykle ciepłego słońca i równie ciepłej atmosfery, śpiewów i rozpostartego na żółtej ciężarówce postaci kamiennego Jezusa. Niezapomniana Wielkanoc.
Figura obecnie przebywa na dnie oceanu w pobliżu portu, mając za zadanie błogosławić żeglarzom szczęśliwie wpływającym do portu.


This movie requires Adobe Flash for playback.
Fragment nabożeństwa świątecznego na którym miałam przyjemność być w Santa Maria w marcu 2008
Z cyklu; turystycznie Antibes
Foki to przesympatyczne istoty, od pierwszej chwili gdy je zobaczyłam, na stale zamieszkały w moim sercu.
Pierwszy raz w życiu wybrałam się do fokarium na Helu, jednak nie udało mi się zobaczyć żadnej foki poza ich wodnym przemykaniem po dnie basenu. Ludzie biegali z jednego miejsca w drugie żeby zobaczyć choć fragment ich wąsatego pyska, a foki pływały jak łodzie podwodne, co jakiś czas wyskakując i dając natychmiastowego nura pod wodę, uciekając na widok nadlatującego i głośno tupiącego o drewniane deski pomostu tłumu ludzi. Ponoć można je tam pooglądać i nacieszyć oczy w godzinach ich karmienia i spotkania z opiekunami, mnie jednak ominęła ta przyjemność.
Po pierwszym nieudanym spotkaniu z fokami, tym żywiej zareagowałam gdy po raz pierwszy zobaczyłam je w Loro Parku na Teneryfie, a niedawno w Marylandzie w okolicach miasta Antibes we Francji. Mogłam godzinami, stać w słonecznym spieku i podziwiać ich życie sympatyczne pyszczki i wodne akrobacje. Jest w fokach coś bardzo miłego. Pomimo pozornej ociężałości, a nawet wytłuszczonej niezgrabności, emanują niepowtarzalnym wdziękiem; na mordkach mają pocieszne urodziwe wąsiki i śliczne maślane oczęta, wbrew pozorom są bardzo szybkie, poruszają się zwinnie, a przyspieszenie w pływaniu mają lepsze od delfinów.
Pośrodku stadka które obserwowałam, przebywał prawdziwy okaz czarnego Lwa Morskiego. Z daleka można było ulec złudzeniu, że to najprawdziwszy, nie foczy czarny lew.
Bezustannie i leniwie wylegiwał się w słońcu i bardzo pilnował swojego miejsca w stadzie, tuż przy wejściu, którym wnoszą jedzenie.
Zdjęcia zamieszczam przede wszystkim dla tych którzy trafiają tutaj z wyszukiwarek, a nie podjęli jeszcze decyzji, gdzie chcą spędzić końcówkę lata. W drugiej połowie sierpnia i we wrześniu jest na Lazurowym Wybrzeżu równie, słonecznie i pięknie, nie ma tłoku a ceny spadają o pięćdziesiąt procent
A co na temat fok, legenda i mit ?
Jest ponoć foka spokrewniona z człowiekiem i uznawana za jednego z jego przodków. W wielu mitach i baśniach, foki, jak i łabędzie potrafią przemieniać się w ludzi, bywają zaklętymi książętami i królewnami przebranymi w foczą skórę.
Jeśli podczas nocnej przemiany, ktoś skradnie człowiekowi jego focze przebranie , ten już nigdy nie będzie mógł powrócić do morza jako foka, ani ponownie stać się ponownie człowiekiem.
W legendach Wysp Owczych krąży legenda, że foki co dziewięć nocy, zrzucają z siebie skórę i jako śmiertelni ludzie tańczą nad brzegiem morza, aż po świt.
Według innego mitu, w foki nigdy nie trafiaj pioruny, stąd jej skóra używana była do ochrony przed uderzeniem gromu. Podczas burzy przebierano się w jej skórę i pokrywaną nią strzechy domostw. Na karcie owyżej Foka z tęczą – dobry to znak.
Senność w południowych promieniach słońcaWybrzeże Morza Karaibskiego w TulumPiramida w Chichenicy Jukatan
GALERIA RÓŻNA Meksyk , Cabo Verde , Teneryfa
*******************************************
LINKI POWIĄZANE >> FOTOMAGIKA
*******************************************
WSZYSTKIE POSTY




































































































































FotoTurystyka






